36. rocznica śmierci Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej36. rocznica śmierci Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, jak co roku, zebrała w niedzielę 14 marca 2010 r. wiernych w jej rodzinnej parafii w Łodzi pw. Wniebowzięcia MNP, której proboszczem jest ksiądz prałat Józef Masłowski.
Wprowadzając do liturgii w intencji beatyfikacji Sługi Bożej, celebrans przypomniał, że położna oświęcimska wbrew zakazom dra Mengele, ratowała każde dziecko, każde rodzące się w obozie niemieckim Auschwitz- Birkenau. Po powrocie do Łodzi również pomagała matkom przy każdym rodzącym się dziecku. Celebrans zaapelował, aby Sługa Boża Stanisława była dla nas wszystkich przykładem szacunku dla każdego poczętego dziecka.
W homilii ks. prałat Stanisław Kaniewski, dyrektor Centrum Służby Rodzinie wyraził radość, iż obecny Zjazd Gnieźnieński obradował pod hasłem „Rodzina nadzieją Europy”, podkreślając potrzebę budowania w naszej Ojczyźnie trwałej, mocnej i bogatej w dzieci – rodziny, jako fundamentu bezpiecznej przyszłości Polski i najlepszego daru dla Europy. Zdrowa rodzina jest bezpiecznym gniazdem dla dziecka na każdym etapie jego rozwoju. W sytuacji kryzysowej trzeba na różny sposób rodzinie pomagać, aby mogła prawidłowo funkcjonować.
Budowanie zdrowej rodziny i pomoc w potrzebie podejmuje Centrum Służby Rodzinie w Łodzi. W takim duchu od lat Centrum prowadzi Dom Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej, a od 5 miesięcy buduje nowy budynek na 60 miejsc dla biednych bezdomnych matek w ciąży i z małymi dziećmi. Środki na budowę gromadzi Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja” z 1% podatku przy wypełnianiu PIT-ów. Ks. Prałat Kaniewski prosił o wsparcie w tej formie - budowy Domu Samotnej Matki. Szczegóły na ten temat zamieści „Nasz Dziennik” w najbliższą sobotę.Po Mszy św. uczestnicy liturgii modlili się w dolnym kościele przy krypcie Stanisławy Leszczyńskiej o rozwój dzieł obrony życia i umocnienie polskich rodzin oraz o beatyfikację Sługi Bożej.
Spotkanie zakończyło się wzruszającym świadectwem 12-letniej Kingi z Aleksandrowa Łódzkiego. Podziękowała ona przyszłej błogosławionej za wstawiennictwo przed Bogiem i dar urodzenia, za to, że żyje. A wiemy, że rodzina dziewczynki modliła się o rozwiązanie konfliktu rodzinnego. Problemy zostały rozwiązane pozytywnie. Nagrodą dodatkową łaskawy i miłosierny Bóg obdarował małżeństwo zdrową i fajną Kingą - drugim dzieckiem matki po 40-tym roku życia.
|