Kolejny chłopiec w Oknie Życia

« wróć
Tydzień temu, w wielkanocny poniedziałek wieczorem wielu z Was spokojnie spędzało czas z rodziną… a życie ośmiomiesięcznego chłopca stawało się nieoczekiwaną zmianą… podróż do Łodzi, okno życia, szpital, nowy dom, siostry zakonne, policjanci, lekarze, ciocia z rodziny zastępczej, pani z ośrodka adopcyjnego, zwierzęta, nowe imię, nowe zapachy, nowe głosy… nowe życie?
 
Dla „Antosia” to był pewnie bardzo trudny moment… gdyby umiał, powiedziałby „Gdzie mama? Nic nie rozumiem, boję się, tęsknię…”
Następnego dnia byliśmy jego głosem w TV, na FB… apelowaliśmy, aby rodzice jeśli potrzebują pomocy - dali znać. 
 
❗️Mamo, tato, rodzice ➡️ jeśli możemy jakoś pomóc - dzwońcie! ☎️ 607161580 (całą dobę)
To musiała być bardzo trudna decyzja... tyle czasu opiekować się synkiem, karmić, przytulać i ... oddać. Wierzymy, że chcieliście jak najlepiej, ale... tyle niewiadomych... Każda informacja od Was jest bardzo cenna dla dziecka, dla przyszłych rodziców adopcyjnych, dla całej sprawy. Jeśli potrzebujecie wyjaśnień, wsparcia - jesteśmy i czekamy.
 
Długo nie musieliśmy czekać...
 
 W środę zadzwonił telefon… „to ja jestem mamą chłopca z okna życia, myślałam, że tak będzie lepiej, że będzie miał godne życie, którego ja nie mogę mu dać, ale bardzo tęsknię, nie mogę bez niego żyć, chcę, żeby do mnie wrócił”.
 
Nigdy nie oceniamy, ale staramy się zrozumieć, co takiego sprawiło, że rodzice wybrali okno życia, że ten sposób wydał im się w tym momencie dobry? Ale doświadczenie kontaktu z mamami, które rozważają decyzję o zrzeczeniu (przychodzą do nas porozmawiać, spotykają się z psychologiem, biorą pod uwagę inne rozwiązania) pokazuje nam, że czasami potrzeba bardzo mało, a czasami wymaga to ogromnego wysiłku, żeby dziecko mogło pozostać w rodzinie. Innym razem rozmowa o tym, że są sprawdzone, przygotowane, czekające z utęsknieniem rodziny adopcyjne daje mamie pewność decyzji i pozwala spokojnie pożegnać dziecko – przytulić ostatni raz, pobłogosławić, napisać list czy zostawić pamiątkę.
Każda mama ma swoją historię życia, swoje zasoby i swoje problemy. Poznajemy tylko fragment... Słuchamy, towarzyszymy, wspieramy każdą podjętą decyzję i jeśli tylko możemy staramy się pomóc - aby dziecko mogło wrócić do rodziny lub żeby bezpiecznie powierzyć dziecko do nowej rodziny.
❗ Zobaczymy, jak potoczą się losy „Antosia”. Mamy nadzieję, że będzie dobrze. ❤
❗ Mama „Antosia” potrzebuje wsparcia w różnych obszarach życia, naszego dobrego słowa????, ciepłych myśli ❤, modlitwy ???? a być może i konkretnej rzeczowej pomocy ????. Wierzymy, że z Wami ta pomoc może się udać!
 
Więcej o  Oknach Życia, procedurze, plusach i minusach przeczytacie w naszym Adopcyjnym Alfabecie pod hasłem: "O jak okno życia"
 

Partnerzy