Inna opcja to ADOPCJA

« wróć

  09.11.2020, Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny i Fundacja Służby Rodzinie "Nadzieja"

 

 

Inna opcja to Adopcja


 

9 listopada ŚWIATOWY DZIEŃ ADOPCJI

Dzień, w którym pokazujemy „uśmiechnięte dłonie”. Dłoń jest symbolem pomocy, uśmiech oznacza radość - razem mają pokazywać radość z nowej rodziny. Są prostym przekazem, więc zapadają w pamięć.

Zgodnie z ideą pomysłodawcy Hanka Fortenera, to ŚWIĘTO RODZIN ADOPCYJNYCH.

Ale ten dzień ma na celu również promocję idei adopcji - zwiększenie świadomości społecznej na temat adopcji, obalenie mitów, pokazanie adopcji, jako innej drogi rodzicielstwa – nie gorszej, nie ostatniej deski ratunku, ale innej. Ta droga, która pomaga najczęściej bezdzietnym małżonkom stać się pełną rodziną, jednocześnie, a może przede wszystkim pomaga potrzebującym dzieciom.

Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja” wspiera codzienną pracę Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego w Łodzi i włącza się w konkretne działania służące propagowaniu adopcji oraz pomocy dzieciom pochodzącym „z trudnych miejsc”, Fundacja jest również członkiem Koalicji na Rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej, bo wiemy, że tylko dzieciństwo w bezpiecznym, pełnym miłości domu daje szanse na prawidłowy rozwój i szczęśliwe dalsze życie. Rodzina tworzy się z więzi, a nie tylko z genów. Co roku, w czasie Zjazdów Rodzin Adopcyjnych, mamy okazję zobaczyć jak NADZIEJA rozkwita w MIŁOŚĆ.

Co to jest ADOPCJA?

Adopcja z łaciny: adoptio oznacza przybranie, usynowienie. Jest to więc uznanie dziecka innych rodziców, z którym nie ma więzi biologicznej, za własne potomstwo. Psychologicznie – to przyjęcie dziecka, zaakceptowanie z całą historią, obdarzenie troską, budowanie relacji, no i miłość. Prawnie – przysposobienie – to taka relacja prawna, jak w rodzinach, gdzie są więzy krwi i pochodzenia, czyli adoptowane dziecko, jak i rodzice adopcyjni, mają względem siebie takie same prawa i obowiązki, jakie istnieją między potomstwem, a jego biologicznymi rodzicami.

Kto może być adoptowany?

W Polsce przysposobić można tylko osobę małoletnią i tylko dla jej dobra (art. 114 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Małoletni musi mieć uregulowaną sytuację prawną w taki sposób, alby możliwe było przysposobienie.

Dlatego ośrodki adopcyjne, gdy mają zgłoszone dziecko z uregulowaną sytuacją prawną przed zakwalifikowaniem dziecka do adopcji, muszą jeszcze, w oparciu o wszystkie dokumenty dziecka, zbadać czy adopcja leży w najlepszym interesie dziecka i czy jest zasadna. Dziecko powinno zostać przygotowane do adopcji oraz mieć możliwość wypowiedzenia się czy chce mieć nową rodziną. Do przysposobienia potrzebna jest zgoda przysposabianego, który ukończył lat trzynaście.

Kto może adoptować?

Według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 1141 § 1 i 2) przysposobić mogą tylko osoby, które:

  1. Mają pełną zdolność do czynności prawnych,
  2. Posiadają kwalifikacje osobiste – to ocenia ośrodek w trakcie procedury adopcyjnej
  3. Uzyskały opinię kwalifikacyjną ośrodka adopcyjnego oraz świadectwo ukończenia szkolenia organizowanego przez ten ośrodek.
  4. Są w odpowiednim wieku - różnica wieku między rodzicami adopcyjnymi, a przyjętym dzieckiem powinna być naturalna. 

Gdzie?

Prowadzenie procedur przysposobienia oraz przygotowanie osób zgłaszających gotowość do przysposobienia dziecka stanowi wyłączną kompetencję ośrodka adopcyjnego (Zgodnie z art. 154 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej)

Kandydaci mogą zwrócić się do dowolnego, wybranego przez siebie ośrodka adopcyjnego w kraju. Nie ma w tym względzie rejonizacji. Najlepiej umówić się na wstępne spotkanie – informacyjne w kilku ośrodkach, porozmawiać, zadać pytania, porównać i wybrać ten, który wyda się godny zaufania i przyjazny. W końcu adopcja to ważna życiowa sprawa i warto dobrze się do niej przygotować w bezpiecznej atmosferze.

Natomiast przysposobienie dokonuje się na mocy orzeczenia sądu  – Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego – na wniosek przysposabiających.

TRÓJKĄT ADOPCYJNY

O przysposobieniu mówimy zawsze w odniesieniu do trzech podmiotów - dziecka, rodziców biologicznych i rodziców adopcyjnych. Mówimy o trójkącie adopcyjnym, bo ta figura obrazuje doskonale układ i relacje między najważniejszymi osobami w przysposobieniu. W trójkącie każdy wierzchołek jest połączony z każdym z dwóch pozostałych. Bez jednego z wierzchołków trójkąt nie może istnieć, tak, jak relacja adopcyjna nie zaistnieje bez dziecka, rodziców biologicznych i rodziców adopcyjnych.

Te trzy strony są nierozłącznie połączone historią, emocjami, decyzjami, a splot ten, choć czasem trudny dla niektórych do przyjęcia i bolesny, jest konieczny dla przysposobienia.

Istnieje tendencja do traktowania adopcji jako diady relacyjnej, istniejącej tylko między rodzicami adopcyjnymi a dzieckiem. Podejście to skutkuje niestety ukrywaniem prawdy, lekceważeniem historii życia dziecka, brakiem jawności, a co za tym idzie - trudnościami w odkrywaniu prawdziwej tożsamości dziecka. Rodzice biologiczni dziecka mają swoje niezbywalne miejsce w trójkącie adopcyjnym i choć najczęściej są ukryci przez wiele lat, nie można o nich zapomnieć; ich wpływ na życie dziecka i rodziców adopcyjnych  jest kluczowy - bez nich nie byłoby dziecka, a rodzice adopcyjni nie byliby rodzicami.

Trójkąt adopcyjny jest podstawową metaforą pozwalającą zobaczyć adopcję w prawdziwym świetle.

MOTYWACJA

Za decyzją, aby iść do ośrodka i rozpocząć procedurę adopcyjną stoi MOTYWACJA czyli odpowiedź na pytanie: ,,Dlaczego chcę adoptować dziecko?”. Jest to jedno z najczęstszych pytań, które kandydaci na rodziców adopcyjnych słyszą w trakcie procedury adopcyjnej.

Mówi się o różnych rodzajach motywacji adopcyjnej, między innymi o motywach altruistycznych i egocentrycznych, o tych wynikających ,,z braku”, jak i ,,z nadmiaru”.

Za motywami decyzji adopcyjnej często kryją się pewne oczekiwania kandydatów na rodziców adopcyjnych wobec dziecka i rodzicielstwa adopcyjnego. Ich urealnienie jest ważnym zadaniem ośrodków adopcyjnych. Pracownicy ośrodków uświadamiają kandydatom ewentualne trudności oraz kryzysy, jakie mogą pojawiać się w rodzicielstwie adopcyjnym. Jest to istotne, aby móc zapobiec w przyszłości ogromnym rozczarowaniom i dać szansę na zatroszczenie się o potrzeby wszystkich członków rodziny. Szczęśliwa rodzina adopcyjna to bowiem rodzina, w której zarówno potrzeby dziecka, jak i rodziców są zaspakajane. 

Dziecko nie może być prezentem, pocieszeniem, kartą przetargową, "uszczęśliwiaczem" związku czy wotum wdzięczności. Dziecko nie może być środkiem do jakiegoś celu czy spełnieniem marzeń, ale ma być przyjęte dla niego samego

Motywacja adopcyjna może zostać przepracowana – zarówno w czasie procesu diagnostycznego i szkolenia dla kandydatów, czy też na skutek pracy terapeutycznej. Jednak przyglądanie się jej i pogłębiona refleksja nad nią, daje szansę na świadome podjęcie decyzji o adopcji dziecka przy uwzględnieniu trudności, jak i szczęścia, które z niej wynikają, a tym samym daje dziecku szansę na życie w rodzinie, która z szacunkiem i empatią będzie podchodzić do jego potrzeb.

Dziecko adoptowane to ogromny dar, ale to także wielkie wyzwanie, któremu łatwiej sprostać, gdy realnie patrzy się na rodzicielstwo, a w pytaniu „Dlaczego chcę adoptować dziecko?” nie zapomina o tym najmłodszym „wierzchołku” trójkąta adopcyjnego.

Zachęcamy zatem wszystkie osoby rozważające przysposobienie dziecka, aby próbowały odpowiadać sobie na pytanie Dlaczego chcę adoptować dziecko?”, a pojawiające się odpowiedzi były inspiracją do kolejnej refleksji: „Ile jest w tym bezwarunkowej miłości?”. Czy dziecko, które dowie się, że zostało adoptowane, bo miało np. zapełnić pustkę po stracie biologicznego dziecka, poczuje się przyjęte z taką samą miłością i akceptacją jak dziecko, które usłyszy, że zostało przysposobione, bo rodzice chcieli dać mu szansę na kochającą rodzinę? 

 

DZIECKO jest najważniejsze – dla niego szukamy rodziców, a nie odwrotnie

Taką perspektywę przekazujemy od samego początku kandydatom, jako że dziecko jest małe, bezbronne i bezradne (nawet to nastoletnie), natomiast kandydaci, będąc dorosłymi i dojrzałymi ludźmi, są w stanie sięgnąć po wsparcie, znaleźć informacje i sposoby działania, aby zaspokoić potrzeby swoje, ale i innych osób.

Procedura przysposobienia toczy się dwutorowo - jedna droga prowadzi kandydatów na rodziców adopcyjnych, a druga dziecko, które potrzebuje nowych opiekunów i nowego domu. W pewnym momencie te dwie drogi spotykają się i łączą.

Droga dziecka do adopcji zaczyna się w momencie, gdy traci ono pierwotną rodzinę. Może się to stać poprzez śmierć rodziców, ale częściej w naszych realiach rodzice nie mogą odpowiednio zająć się dzieckiem - wówczas decydują się wyrazić zgodę na przysposobienie dziecka przed Sądem lub zostają pozbawieni władzy rodzicielskiej przez Sąd. W trakcie podejmowania tych decyzji i trwania procedur, dziecko trafia do pieczy zastępczej - rodzinnej lub instytucjonalnej, gdzie ma zapewnioną opiekę na czas regulacji jego sytuacji prawnej. (Do pieczy trafiają dzieci z nieuregulowaną sytuacją prawną, także na czas pracy z rodzicami biologicznymi; mogą więc powrócić do swojej rodziny naturalnej, jeśli sytuacja na to pozwoli.) To, co nazywamy uregulowaną sytuacją prawną oznacza w praktyce, że rodzice dziecka nie mają już wobec niego władzy rodzicielskiej i nie sprawują opieki; dla dziecka zostaje ustanowiony opiekun prawny, a dziecko zostaje zgłoszone do ośrodka adopcyjnego w celu kwalifikacji do adopcji i ewentualnego poszukiwania dla niego rodziny adopcyjnej. 

 

 

Jak długo trwa procedura adopcyjna kandydatów?

Często, i na początku i w trakcie procedury adopcyjnej, kandydaci zadają nam pytania: „Jak długo będziemy czekać? Kiedy zostaniemy rodzicami?” A my  odpowiadamy „nie wiemy”.     

Ale, gdy zaczynają padać konkretne pytania: „Jak długo trwa procedura? Od czego to zależy? Dlaczego jedni mają szybko dziecko, a inni czekają latami?" możemy spróbować to wyjaśnić…

 

Procedura adopcyjna w ośrodku przebiega pewnymi etapami. Pierwszy to część formalno-diagnostyczna. Jej długość zależy od liczby spotkań ze specjalistami i od ich możliwości czasowych (bo przecież realizują też inne ustawowe zadania), ale przede wszystkim od motywacji kandydatów. Niektórzy już po tygodniu od pierwszego spotkania w ośrodku zjawiają się z kompletem dokumentów i gotowością do kolejnych spotkań. Inni potrzebują jeszcze tygodni czy miesięcy, żeby kontynuować. Tak, w naszym ośrodku, to kandydaci nadają rytm procedurze, a procedura adopcyjna jest procesem. Ośrodek nie może narzucać, naciskać czy pospieszać. Kandydaci sami najlepiej wiedzą, czy już są gotowi, czy to dla nich dobry czas, czy potrzebują jeszcze zastanowienia czy zatrzymania. Z drugiej strony… jeśli nic się nie dzieje, kandydaci nie kontaktują się zbyt długo, ośrodek dzwoni do nich po pół roku zapytać, co się wydarzyło, że nie kontynuują. Dlaczego pół roku?  W Archidiecezjalnym Ośrodku Adopcyjnym w Łodzi, biorąc pod uwagę system naszej pracy i dynamikę procesu, przyjęłyśmy, że pół roku to maksymalny czas, w jakim powinna zamknąć się część diagnostyczna i kandydaci powinni mieć już jasność czy otrzymali wstępną kwalifikację i zaproszenie do szkolenia.

Drugi etap procedury adopcyjnej to obowiązkowe szkolenie dla kandydatów. Obejmuje ono cykl 12 spotkań, co zajmuje ok 3,5 - 4 miesiące. Po tym jeszcze tylko otrzymanie końcowej opinii kwalifikacyjnej.

Jak policzycie, procedura może zamknąć się po kilku miesiącach. W AOA przyjmujemy, że maksymalnie po roku.

Czas procedury liczmy od założenia teczki czyli zarejestrowania kandydatów, którzy złożą podanie do ośrodka o rozpoczęcie procedury wraz z wymaganymi dokumentami.

Czas oczekiwania na dziecko możemy liczyć od samego początku czyli od rozpoczęcia procedury, albo od otrzymania pozytywnej opinii kwalifikacyjnej.

Od czego zatem zależy czas oczekiwania na „ten telefon” już po kwalifikacji?

- od liczby dzieci zgłaszanych do ośrodka z uregulowaną sytuacją prawną

- od tego, jakie to są dzieci – w jakim wieku, z jakimi potrzebami

- od otwartości i gotowości kandydatów na przyjęcie konkretnych dzieci

Pamiętajcie! Ośrodki mają takie dzieci, jakie są do nich zgłoszone, a nie takie, jakie są marzeniem kandydatów. I dla tych dzieci szukamy rodziców, a nie odwrotnie.

Bardziej otwarci kandydaci, u których ośrodek oceni predyspozycje i zasoby na odpowiednie do zaspokojenia potrzeb danego dziecka, mają szansę szybko zostać rodzicami. Ci, którzy są mniej otwarci, mają więcej obaw i oczekiwań, będą czekać dłużej.

Są kandydaci, którzy nie decydują się na przyjęcie dziecka zaproponowanego przez ośrodek i czekają na kolejne.

Tak więc jedni mogą już po roku od złożenia dokumentów zostać rodzicami, inni po 1,5 roku, czasami 2… a czasami dłużej.

Artykuł przygotowali pracownicy Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego w Łodzi – psychologowie:

Paulina Kowalska

Magdalena Lesiak

Aleksandra Pawłowska

Katarzyna Pustelnik – Beśka

 

 

Więcej informacji o adopcji i wszystkich sprawach z nią związanych można przeczytać na stronie Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego i w książce „Adopcja. Czas serca” oraz FB AOA.

Osobom rozważającym decyzję o przyjęciu dziecka szczególnie proponujemy zakładki: Dla kandydatów do przysposobieniaPolecamy oraz Adopcyjny Alfabet  a w nich dokładnie omówioną procedurę i wymagane dokumenty, szkolenie, książki i filmy o tematyce adopcyjnej. 

 

 Jeśli uważasz, że nasza działalność jest cenna, możesz wesprzeć nas darowizną:


Partnerzy