„Moje dziecko chodzi do przedszkola, moje dziecko zostało uczniem! Dlaczego to takie trudne?”

« wróć

Większość problemów związana z tematem szkoły i przedszkola ma swoje źródło w nowości tych miejsc. Dziecko zmienia środowisko, poznaje nowych kolegów, koleżanki i Panie. Zdarza się, że jest to pierwszy raz kiedy zostaje samo, bez rodziców, w nowym miejscu. Łatwo można się więc domyśleć, że to trudny dla niego czas. Aby wspomóc wejście dziecka w nowe środowisko zachęcam do jak najwcześniejszego usamodzielniania przyszłego ucznia/ przedszkolaka. Osoba, która jest pewna swoich umiejętności, wie, co potrafi i z czym sobie radzi bez pomocy, czuje się bezpieczniej, bo wie, że da sobie radę sama. Zasada ta dotyczy nie tylko dzieci- my, dorośli, również jesteśmy stawiani w podobnych  sytuacjach- zmieniając pracę, wchodząc do nowej grupy na zajęciach dodatkowych, poznając nowe  osoby. Dziecko, które ma świadomość swoich umiejętności, jest bardziej  odważne  i łatwiej godzi się z tym, że rodzic odchodzi na jakiś czas. Samodzielność można  ćwiczyć już od najmłodszych  lat, po prostu POZWALAJĄC dziecku na próbowanie różnych działań i równocześnie AKCEPTUJĄC jego porażki i wspierając przy ponownym działaniu. Już sama umiejętność korzystania z toalety czy spożywania posiłków, które są często podstawą przyjęcia dziecka do przedszkola, daje rodzicom informację, że w jakimś stopniu dziecko jest przygotowane do bycia samemu ( bez rodzica). Im więcej takich umiejętności dziecko nabędzie w domu, tym łatwiej będzie zostawało bez opieki rodzica.

 

    Zarówno w życiu domowym, jak i rodzinnym pomaga stałość, która dla dziecka  jest objawem bezpieczeństwa. Znajomość planu dnia, kolejności zajęć w przedszkolu/ szkole, wiedza, co będziecie robić dzisiaj po zajęciach, wpływa na dziecko uspokajająco, dlatego warto planować i zapoznawać dziecko z tymi planami. Codzienna rutyna okazuje się często dla dzieci zbawienną.

 

    Przy przygotowywaniu dziecka do pójścia w nowe miejsce, konieczna jest gotowość psychiczna rodzica, który swoim spokojem uspokaja również dziecko. Warto zaufać nauczycielom, wybrać taką szkołę i przedszkole, do której jesteście przekonani- jeśli macie pewność, że dziecko jest w dobrym miejscu, łatwiej Wam będzie znieść trudne czasami procesy adaptacji.

 

 Na etapie szkolnym, mimo gotowości szkolnej "posiadanej" przez dziecko, spotyka się ono również z wieloma nowościami. Reorganizacja dnia, siedzenie w ławce, zadania domowe, nowi znajomi- to sytuacje, które burzą wspominaną już wcześniej  rutynę dnia. Dlatego na to również warto przygotować dziecko wcześniej i pomóc mu w przyzwyczajeniu się do nowych zadań. Warto więc ustalić porę odrabiania zadań, poznać nauczyciela, wspomagać razem z nim dziecko w nauce i wychowaniu, które również odbywa  się w szkole.

 

Coraz częściej niestety zdarza się, że dzieci w szkole po prostu się nudzą- nic w tym dziwnego, jeśli w domu bawią się zabawkami, które grają, świecą, ruszają się, a coraz częściej nawet mówią. Dziecko, które fascynuje świat gier komputerowych raczej nie zejdzie  "poziom niżej", biorąc do ręki książkę, którą ma przeczytać sam.  Należy koniecznie  zwracać uwagę na czas, jaki dziecko spędza przed telewizorem, komputerem, telefonem czy tabletem. Zachęcam rodziców by nie bali się odmawiać dziecku nadmiernego korzystania z tych rozrywek, proponując spacery, uprawianie sportu, czy rozmowy.

 

Okazuje się też, że problemy szkolne wynikają ze zmęczenia dziecka. Zmęczenie to może być spowodowane zbyt małą ilością snu, złym odżywaniem, za małą aktywnością lub stresem. Jeśli te czynniki nie będą zaspokojone nie można wymagać od dziecka koncentracji na zajęciach. Warto wziąć pod uwagę codzienne nawyki dzieci, które w razie problemów szkolnych powinny iść pod lupę jako pierwsze.

 

Roma Zabłuda, od 4 lat nauczyciel wychowania przedszkolnego w Przedszkolu Żywioły, wicedyrektor ds dydaktycznych w tymże przedszkolu oraz Szkole Kompas, animator czasu wolnego, była harcerka, szczęśliwa żona.

 


Partnerzy