Koronawirus. 7 powodów do Nadziei.

« wróć

Gdy piszę te słowa, od wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce minęły już niemal dwa tygodnie. Pierwszy szok minął. Pytania wciąż jednak są z nami. Ile to jeszcze będzie trwać? Kiedy wirus wyhamuje? Czy nie braknie żywności w sklepach? itd. Z każdej strony docierają do nas różne informacje, prognozy i newsy. Często raczej budzą w nas niepokój niż pokrzepienie. Niekiedy wręcz możemy czuć się zalani czarnymi scenariuszami. Dlatego na tę ewentualność przygotowaliśmy dla Was zestawienie 7 dobrych wiadomości. Wyłącznie z uznanych źródeł. Z pewnością nie jest naszym celem ignorowanie zagrożenia. Absolutnie nie. Uważamy po prostu, że w trudnych momentach tym bardziej niezbędna jest pamięć o tym, co dobre, optymistyczne i o tym, co daje Nadzieję.

 

Ostatnia aktualizacja danych zawartych w artykule: 14.04.2020 r.


1. Setki naukowców na całym świecie dzień w dzień podejmuje wysiłki w celu rozpracowania wirusa.


Ignacio López-Goñi jest mikrobiologiem. Na stronach Światowego Forum Ekonomicznego na początku marca 2020 r. opublikował bardzo ciekawy artykuł. Przypomina w nim, że gdy w czerwcu 1981 r. opisano pierwszy przypadek AIDS, minęły więcej niż dwa lata za nim udało się zidentyfikować wirusa HIV, który powodował tę chorobę. W przypadku koronawirusa, zidentyfikowanie wirusa  zajęło raptem 7 dni. Z kolei, gdy w 2003 świat walczył z epidemią SARS w ciągu roku publikowano ok. 80 artykułów naukowych dot. tego zagrożenia. W czasie obecnej pandemii, już na początku marca br. doliczono się, że nie w ciągu roku, ale w ciągu jednego miesiąca 700 naukowców opublikowało ok. 160 artykułów.

 

Dodajmy, że według wstępnego spisu WHO na dzień 21.03.2020 w fazie badań jest 50 projektów-kandydatów do szczepionek: 2 w fazie badań klinicznych i 48 w fazie badań przedklinicznych [aktualizacja: w tydzień po ukazaniu się niniejszego artykułu, na dzień 14.04.2020 r. to już 70 projektów-kandydatów, w tym 3 w fazie badań klinicznych]. Co więcej, jak informuje newsletter New York Times, tacy giganci cyfrowi jak Amazon, Google, IBM i Microsoft uformowali konsorcjum, by udostępnić wspólnie dla naukowców „bezprecedensową (…) moc superkomputerów”. Stany Zjednoczone ufają, ze uwolnienie takiej mocy obliczeniowej przyśpieszy prace badawcze nad rozprzestrzenianiem się wirusa, leczeniem i szczepionką.

 

 

2. Ponad 120 tys. osób wyzdrowiało z koronawirusa

[aktualizacja: w tydzień po ukazaniu się niniejszego artykułu, na dzień 14.04.2020 r. to już 464 tys. osób].


Codziennie rano możemy usłyszeć o nowej liczbie zarażeń i nowej liczbie odejść. To jednak tylko część obrazu. Jak łatwo się domyślić, brakuje liczby osób, które wyzdrowiały. Znany Uniwersytet Johna Hopkinsa w Stanach Zjednoczonych jako jeden z pierwszych stworzył aktualizowaną na bieżąco światową mapę dot. koronawirusa SARS-Cov-2. Zgodnie z jej aktualnymi danymi na całym świecie wyzdrowiało już przeszło 120 tys. osób [ta liczba jest widoczna na pierwszej stronie mapy w wersji desktop, tj. na pulpit, po kliknięciu zakładki "Recovered"; na dzień 14.04.2020 r. to już 464 tys. osób].

 

Warto pamiętać, że jak informuje Ministerstwo Zdrowia u ponad 80 proc. pacjentów przebieg choroby COVID-19 jest łagodny. Zmierzmy się z szerszą kwestią: czy często zarażenie kończy się śmiertelnie? Absolutnie nie! Według danych, do których oficjalnie odsyła Ministerstwo, jeśli już dojdzie do zarażenia (a przecież robimy wszystko, by tego uniknąć), to prawdopodobieństwo śmierci u osób w wieku 0-59 lat wynosi średnio 0,46% (szczegóły tych statystyk można znaleźć tutaj). U seniorów (i u osób z pewnymi chorobami przewlekłymi) ten odsetek jest nieco wyższy. Niemniej, także i w tej grupie wiekowej warto pamiętać, że wyzdrowienie zdaje się nie liczyć z liczbą wiosen na karku: całkiem niedawno media obiegła informacja, że z koronawirusa wyzdrowiała… 95-letnia Włoszka.

 

 

 

3. Nie wszystkie prognozy są pesymistyczne.


Micheal Levitt jest Laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2013. Jego prognozy co do rozwoju epidemii wirusa okazały się zaskakująco dokładne. W artykule poświęconym mu niedawno w Los Angeles Times możemy także przeczytać: „Podczas gdy wielu epidemiologów ostrzega przed miesiącami czy nawet latami rozległych społecznych perturbacji oraz milionami śmierci, Levitt mówi, że dane po prostu nie wspierają tak straszliwych scenariuszy – zwłaszcza w miejscach, gdzie podjęto rozsądne środki społecznej izolacji. «Czego potrzebujemy, to kontrolować panikę», powiedział. Najogólniej: «Poradzimy sobie». (…) Levitt przeanalizował dane z 78 krajów, gdzie odnotowano więcej niż 50 nowych przypadku COVID-19 każdego dnia i widzi «oznaki zdrowienia» w wielu z państw.”. Oczywiście, Michael Levitt wspomina jedynie o aspekcie zdrowotnym. To kluczowe. Wiemy jednak, że epidemia okazuje się dramatyczna dla wielu przedsiębiorców czy pracowników. Tu jednak nadzieję może dać kolejna wiadomość.

 

 

 

4. 24 godziny na dobę mamy dostęp do eksperckiej wiedzy ekonomicznej.


Światowe Forum Ekonomiczne udostępniło za darmo w siedmiu językach portal dedykowany koronawirusowi i jego wpływowi na sześć obszarów: świat pracowniczy, handel, podróże, rynki finansowe, rozprzestrzenianie się wirusa, poszukiwania szczepionki i reakcje rządów. New York Times opracował z kolei wykres dla dziesiątek rodzajów zawodów. Wykres w założeniu ma przybliżyć poziom ryzyka (rozprzestrzenia się wirusa) związanego ze specyfiką danej profesji – co może pomóc w lepszym zabezpieczeniu siebie i swoich klientów. Wszystkie polskie oddziały firm audytorskich z tzw. Wielkiej Czwórki, również przygotowały serwisy dedykowane odporności biznesu w czasach COVID-19: Deloitte, E&Y, KPMG oraz pwc. Można śmiało zaryzykować twierdzenie, że tak jak setki naukowców pracuje, by zapobiec rozwoju epidemii, tak też dziesiątki państw, setki ekonomistów i tysiące różnych firm na całym świecie działa, by zapobiec rozwojowi kryzysu ekonomicznego.

 

 

 

5. Minister Rolnictwa oraz 9 dużych sieci spożywczych mówi jednym głosem: w Polsce nie zabraknie żywności.


Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa, w wywiadzie dla „DoRzeczy” 23.03.2020 powiedział: „Mamy zapasy w magazynach. Musimy też pamiętać, że jesteśmy krajem o nadwyżkowej produkcji rolnej. Wytwarzamy znacznie więcej niż jesteśmy w stanie spożyć. Wysyłamy ponad 80 proc. wołowiny, około 60 proc. mięsa drobiowego. Więcej też produkujemy mleka i jego przetworów, niż jest w stanie wchłonąć rynek wewnętrzny. Produkcja trwa, hodowla jest na dobrym poziomie, nie było ciężkiej zimy i uprawy mają się dobrze. Mamy dobrze rozwinięty sektor rolnictwa szklarniowego, a na polach pod osłonami niedługo pojawią się świeże warzywa. (...) Nie ma obawy, że zabraknie mięsa, mleka, jaj, kaszy, mąki, makaronów. Pewne problemy mogą być z egzotycznymi owocami.”.

 

Z kolei, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji – która zrzesza m.in. takie markety spożywcze jak: Auchan, Carrefour, E.Leclerc, Biedronka, Kaufland, Lidl, Tesco, Selgros, Żabka - w ostatnim czasie wydała oświadczenie: „Sklepy spożywcze należące do sieci handlowych, zrzeszonych w POHiD, będą otwarte i utrzymają ciągłość produkcji, dostaw i sprzedaży towarów. 90% produktów spożywczych sprzedawanych w sieciach handlowych pochodzi od polskich dostawców, sklepy posiadają odpowiednie zaplecza magazynowe i nowoczesne centra dystrybucji, stąd nie ma ryzyka braku żywności w kraju (…)”.

 



6. Znamy środki chroniące nas przed zarażeniem.


Dzięki badaniom nad nowym wirusem, wiemy coraz więcej nt. tego, jak się rozprzestrzenia. Co możemy zrobić, by uniknąć infekcji? Wydaje się, że przede wszystkim powinniśmy czerpać wiedzę nt. SARS-Cov-2019 z uznanych źródeł: Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization, WHO), polskiego Ministerstwa Zdrowia (MZ) czy Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS). WHO, przykładowo, stworzyła specjalne strony, na których rozprawia się mitami nt. wirusa, odpowiada na najczęściej zadawane pytania (w tym np. dotyczące kobiet w ciąży) czy przedstawia filmik ilustrujący, jak poprawnie myć ręce. Z kolei MZ i GIS na bieżąco informuje o tym, co robić, by się nie zarazić. Dementuje również fake newsy.

 

Warto pamiętać, że właśnie w tym momencie historii to od naszych indywidualnych postaw zależy, na ile wszyscy wyjdziemy z kryzysu cało. W tym kontekście, szczególnie warta rozważenia wydaje mi się refleksja pewnego profesora epidemiologii z Birmingham. Nie raz apelując o społeczną solidarność, sformułował ciekawą wskazówkę: „Ludzie powinni postępować raczej tak, jakby już byli zarażeni i nie chcieli zarażać innych niż postępować tak, jakby nie chcieli sami złapać wirusa.". Czy włączymy się w akcję #zostajemywdomu? Czy będziemy przestrzegać zasad higieny? Czy zapewnimy odpowiednią i bezpieczną pomoc osobom starszym? itd. Wiele zależy od nas.

 

 


7. Epidemia wyzwoliła niespotykane pokłady dobra.


W ciągu zaledwie dwóch tygodni oficjalny fundusz WHO i ONZ na rzecz walki z pandemią zebrał 95 milionów dolarów (kolejne wpłaty wciąż spływają; aktualizacja: w tydzień po ukazaniu się niniejszego artykułu, na dzień 14.04.2020 r. to już 145 milionów dolarów). W Polsce Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy przekazała 20 mln zł dla personelu medycznego, Caritas Polska zebrała już identyczną kwotę, tj. 20 mln zł w ramach akcji #WdzięczniMedykom oraz „Pomoc dla seniora” a wciąż powstają nowe działania na rzecz wsparcia służby zdrowia. Według wyliczeń portalu 300gospodarka.pl, przedsiębiorcy działający w Polsce i celebryci, na dzień pisania niniejszego artykuły przekazali już łącznie 205 mln zł na walkę z wirusem w naszym kraju (aktualizacja: w tydzień po ukazaniu się niniejszego artykułu, na dzień 14.04.2020 r. to już 355 mln zł). Niektóre firmy, by ułatwić przeżywanie trudnego czasu, obniżają ceny (np. wydawnictwo Copernicus Centre Press dawało rabaty m.in. w ramach akcji „Mądra Książka na trudne czasy”) albo wręcz oferują korzystanie ze swoich usług za darmo  (jak międzynarodowa aplikacja randkowa dla singli Catholic Singles, która przez pewien czas zrezygnowała ze standardowych opłat za wysyłanie wiadomości do osób zarejestrowanych w aplikacji). Zwykli ludzie włączają się w bezinteresowną pomoc dla osób starszych, pomagając im robić zakupy czy wyprowadzając ich czworonogów. A to wszystko to tylko kropla w świecie dobra, które budzi się w różnych zakątkach globu.

 

 

 

Powyższe informacje mogą nam przypomnieć, że nie jesteśmy ani sami ani bezradni. Wiele zależy od nas. Ufamy, że powyższe wiadomości pomogą Wam choć trochę w podtrzymaniu nadziei w tym trudnym czasie. A propos Nadziei, czy nasza Fundacja, tj. Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja” działa w tym trudnym czasie? Tak. Pracujemy głównie zdalnie, ale wciąż z takim samym zapałem szukamy dróg wsparcia naszych Mam i Dzieci z Domu Samotnej Matki w Łodzi, Rodziców starających się o Adopcję czy tych, którzy poszukują u nas innego wsparcia. Jak co roku, pomagamy też podatnikom rozliczać ich PITy, udostępniając dla nich bezpieczny, darmowy i sprawdzony program do rozliczeń. Ufamy, że razem przetrwamy ten trudny czas pandemii.

 

 

 

Data dostępu do treści internetowych wskazanych w artykule: 27.03.2020 r. [aktualizacja: 14.04.2020 r.]

 

 

 

Piotr Kaczmarek

specjalista ds. prawnych i analiz Fundacji Służby Rodzinie "Nadzieja"

wykładowca praw pacjenta w Szkołe Rodzicielstwa im. Prof. W. Fijałkowskiego w Łodzi

ukończył m.in. szkolenia oferowane online przez
  University of Michigan oraz University of Yale

 

 

 

 

 

Jeśli masz jakieś pytania do autora tekstu,

pisz śmiało: kaczmarek@csr.org.pl :)

 

 

 

Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak wspierać dzieci w czasie pandemii,

zapoznaj się z artykułem naszego psychologa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli uważasz, że nasze treści są cenne,

możesz wesprzeć nas darowizną lub 1% podatku.

 

 


Partnerzy